Ciężko napisać coś o sobie, bo ani to obiektywne, ani w sumie dla przeciętnego czytelnika pasjonujące, a jednak trzeba zapełnić czymś ziejącą tu od dłuższego czasu pustkę.
Zima przełomu 1975/76 była zimą stulecia i prawdopodobnie temu, że urodziłam się w tym czasie zawdzięczam wszystkie swoje cechy. Zimno podobno wpływa na inteligencję, poczucie humoru, leczy reumatyzm i inne takie bzdety. Moje zainteresowania zostały określone w zasadzie przez mojego nieświadomego niczego ojca, któremu w zamian za tabliczkę czekolady miła pani kioskarka odkładała pod ladę raczkujące wtedy czasopismo “Fantastyka”. Musiałam mieć 7 lub 8 lat gdy zobaczyłam umięśnionego, o stalowym spojrzeniu, wojownika w koronie – to był Arnold grający Conana Barbarzyńcę. I tak się zaczęło, fantastyka na stałe stała się częścią mojego życia. Filmy, czasopisma, komiksy, a przede wszystkim połykane w ogromnych ilościach książki, potem doszły również papierowe RPG i gry komputerowe. Niewątpliwym bonusem jaki zupełnie nieoczekiwanie przyniosło mi zainteresowanie fantastyką było poznanie mojego przyszłego męża na konwencie Polcon ’97. O tym się czyta, ale rzadko się zdarza – nam się udało
Nie wiem na kogo wyrosną nasze dwie dziewczynki, mając tak zdegenerowanych rodziców, ale mam nadzieję, że nie będzie to nic bardziej patologicznego niż ich rodzice.
W 2006 roku zagrałam w moje pierwsze MMO – Guild Wars. Mówią, że pierwsza miłość jest silna i tak – mają rację. Odkryłam zupenie nowy świat, łączący niesamowitość, magię z interakcjami z żywymi ludźmi. Ten konkretny świat wciągnął mnie na długo i zbyt intensywnie, ale wraz z upływem czasu, zbladł i poszedł w zapomnienie. Od tego czasu próbowałam innych MMO, a magiczna gwiazdka pulsująca żywym i jasnym blaskiem stała się zwykłym kawałkiem szkiełka na który pada promień światła. Teraz już potrafię sobie wyrobić dystans, mogę spojrzeć na zachowania ludzi w tego rodzaju grach z przymrużeniem oka, mogę się pośmiać i fajnie bawić. Nabrałam doświadczenia i całe szczęście, bo teraz ono pozwala mi ocenić które gry są warte poświęconego im czasu, a które czym prędzej odesłać do krainy ciemności i zapomnienia.
Od lipca 2009 roku jestem członkiem (obecnie oficerem) jednej z najbardziej rozpoznawanych polskich gildii MMO – IX Kohorty
Jestem również redaktorem naczelnym i autorem największego polskiego blogu o Aionie – Blogu IX Kohorty oraz moderatorem na oficjalnym polskim forum Aiona: www.aiononline.com.pl